quady motocykle skutery wodne

LOGOWANIE
Login:
Hasło:
 quady motocykle skutery wodne
SZUKAJ
Wpisz szukaną frazę:


Szkoła jazdy na quadzie - lekcja 1- Pokonywanie rowu
dodał górnik
Z każdym dniem rośnie liczba quadów poruszających się po naszych drogach i bezdrożach. Obserwując jeżdżących lśniącymi, doposażonymi  maksymalnie pojazdami często stwierdzam, że popełniają oni kardynalne, wręcz szkolne błędy. W kilku lekcjach zajmę się podstawowymi manewrami w terenie, opiszę zasady zachowania podczas pokonywania najczęściej spotykanych przeszkód terenowych. Stosowanie tricków , które opisuję przyniosło mi wiele sukcesów w rajdach , nie musicie ich stosować , jednak zawsze możecie wypróbować czy działają.



Naczelną zasadą pokonywania przeszkód terenowych przy pomocy pojazdu ważącego blisko 300 kg jest używanie prawie 100 kilogramowego balastu w postaci swojego ciała.



Jedna trzecia całkowitej masy jako balast robi cuda i to cała tajemnica sukcesu!
Siedząc na quadzie jak na fotelu przed telewizorem nic nie zdziałamy, wiedzą to ci co jeździli motocyklami enduro lub nawet ośkami.
Quad sprawnie jedzie jak mu się nie przeszkadza , a jak ktoś umie swoją masą pomóc , sukces gwarantowany.
Dojeżdżając do przeszkody w terenie radziłbym przede wszystkim ocenić czy jesteś w stanie ją pokonać bowiem praw fizyki nie zmienisz - pan Newton się kłania . Jeżeli uznasz że przy sprzyjających warunkach przeszkodę pokonasz postaraj się wprowadzić w życie takie zachowanie:
Zjeżdżając przesuń środek ciężkości maksymalnie do tyłu by uniknąć przewrotki w przód , delikatnie kontroluj hamulec by koła nie traciły przyczepności ale skutecznie spowalniały zjeżdżający pojazd , hamuj też silnikiem , przy takim układzie hamowanie tyłem jest niepotrzebne.
teraz najważniejsze : przed samym dołem jakieś pół metra , metr wcześniej dodaj gazu by nie wytracić siły która pcha quada do przodu , jednocześnie przenieś ciężar ciała do przodu by dociążyć przednią oś. Prawidłowo przejechany ten odcinek powinien dać ci wystarczający impet by wjechać siła rozpędu przynajmniej pierwsze metry wzniesienia. Podstawowym błędem jest całkowite wytracenie pędu w dolnym miejscu paraboli , ciężko wtedy zmusić quada do tego by się rozpędził pod górkę.
Jeżeli dobrze pojechałeś zjazd i punkt najniższy rowu i nie wytraciłeś pędu masz duże szanse na wyjechanie, ciało powinno dociążać przednią oś , dosłownie jakbyś sprawdzał czy ci lampy świecą. I teraz równie ważny moment kiedy quad wytraca pęd i potrzebuje przeniesienia mocy poprzez koła na podłoże: musisz zacząć przesuwać swój ciężar do tyłu tak jakby twoje ciało zostawało a quad się posuwa do góry , to ważne co napisałem ponieważ masa która musi podjechać jest mniejsza blisko 100 kg. Musisz wykonać taki ruch jakbyś wypuszczał quada , odpychał się rękami od kierownicy , ciężko mi to opisać ale jak kilka razy spróbujesz to skapniesz się o co mi chodzi. Najczęściej popełnianym błędem w tym miejscu przejazdu jest posadzenie tyłka na tylnym bagażniku i czekanie na cud. Masa jest wtedy przyłożona na tylną oś , która kopie piękne dwie koleiny , a przednie koła radośnie kręcą się w powietrzu. Duże znaczenie ma też takie operowanie gazem aby jechać na granicy przyczepności tzn nie zrywając nawierzchni bowiem każdy ruch koła w miejscu to wybrana ziemia i większy dół z którego musimy wyjechać .

Krzysiek Wronowski



następna lekcja: Jak nauczyć quada pływać :)




Podyskutuj o tym artykule na naszym forum klik

_____________________________________

Galerie powiązane z artykułem:
RZR przed Rage Race 2008
Offroad




Komentarz do wiadomości: Szkoła jazdy na quadzie - lekcja 1- Pokonywanie rowu




Nikt jeszcze nie skomentował tej wiadomości

Enduromania 2009 Enduromania 2009 Enduromania 2009